niedziela, 10 marca 2013

Mój matujący kremik.

Po ostatnim wydenkowaniu swojego kremu, kupiłam go ponownie. Mojej skórze on bardzo odpowiada więc na razie nie przekonałam się jeszcze do testowania innych kremów. 


PERFECTA, NOproblem - krem matujący

Opis producenta:
Produkt polecany dla osób z cerą trądzikową skłonną do zaskórników i wyprysków. Goji działa antyoksydacyjnie, siara przyspiesza redukcję wyprysków i hamuje powstawanie nowych, a perły skutecznie matują na wiele godzin. Filtry UVA/UVB chronią przed fotostarzeniem. 

Skład: 

Pojemność:
50ml

Cena:
ok.13zł

Opakowanie:
Wygodna tubka stojąca na zakrętce. Łatwo wyciska się odpowiednią dla siebie ilość. Problemem może być jedynie wyciśnięcie ostatków, bo kremik osiada się na ściankach. Zakrętka nie jest odkręcana, tylko na 'pstryk', co ułatwia korzystanie. Szata graficzna się zmieniła. Niegdyś była bardzo kolorowa, teraz bardziej prosta i subtelna.


Zapach:
Jest bardzo przyjemny i delikatny.

Wydajność:
Jest dobra. Wystarczy niewielka ilość kremu, by nałożyć go na twarz.

Konsystencja:
Kremowa, świetnie się rozprowadza. 


Efekt:
Krem nie zapycha mimo parafiny na początku składu. Matuje na dobre parę godzin, lekko nawilża skórę. Nie wyskakują po nim żadne niespodzianki. Nie zauważyłam jednak jakieś znaczącej redukcji wyprysków. Po nałożeniu kremu poprzez zapach czuje się taką delikatną świeżość. Przy używaniu tego kremiku mam mniejszą ilość zaskórników. :)



23 komentarze:

  1. Jakiś czas temu też używałam kremów matujących, ale w swojej pielęgnacji zmieniłam to i owo i na szczęście na razie (odpukać!!) nie potrzebuje tego typu produktów chociaż sam krem wydaje się bardzo interesujący :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja póki co niestety jeszcze muszę używać takich kremików. ;( :)

      Usuń
  2. ja tez uzywałam a teraz tylko bazy używam

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak z położeniem na niego podkładu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko w porządku. Nic się nie waży, wszystko fajnie się rozprowadza. :)

      Usuń
  4. Właśnie skończył mi się krem i szukam czegoś matującego. Muszę go poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyciskanie ostatków to nie problem- rozcinaj po prostu tubę na koniec. Zdziwisz się ile produktu tam zostaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też zawsze robię. :) Tylko jak rozetnę, to na drugi dzień wszystko co tam zostało, zasycha. ;|

      Usuń
  6. Kiedyś miałam bardzo podobny z Under20, też był fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A też kiedyś miałam, ale ten wg mnie jest lepszy. :)

      Usuń
  7. a ja nie miałam go jeszcze ani razu, ale skoro jest wporządku to chyba czas wypróbować;)

    Widziałam poniższy make up:) wyszedł super, masz fajne pomysy dlatego dodaję Cię do obserwowaanych:)zapraszam do mnie, chociaz ja dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem, ale mam nadzieję ze Ci sie spodoba;) pozdrawiam:) kamiladzwonkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, choć na każdą działa inaczej. :)

      Usuń
  8. oj, różnie to bywa z tymi produktami do cery trądzikowej ;) ja wyeliminowałam większość niespodzianek odstawiając takie produkty ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie zapychają wszystkie kremy matujące .. ale ostatnio już nie są mi potrzebne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobrze, że już potrzebne nie są. Też bym tak chciała. :)

      Usuń
  10. Zostałaś otagowana ;)
    http://olsniewaj.blogspot.com/2013/03/tag-rozrywka-blogowa.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Do jakiegoś czasu nie używam kremów matujących, bo strasznie wysuszały mi skórę:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na szczęście jeszcze tego nie robią. :)

      Usuń
  12. Zastanawiałam się ostatnio nad nim, ale w rezultacie wzięłam Siarkową Moc :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie słyszałam dobre opinie o Siarkowej Mocy, ale u mnie nigdzie nie można jej kupić...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego produktu, ale szata graficzna przyjemna dla oka i bardzo fajnie, ze ogranicza zaskórniki.

    OdpowiedzUsuń