poniedziałek, 18 marca 2013

Mój numer 1 wśród eyelinerów!

Eyeliner ten dostałam na dzień kobiet, ale już śmiało mogę powiedzieć, że póki co, zajął on pierwsze miejsce wśród wszystkich, które miałam. 

Glam'Eyes Professional Liquid Liner, firmy RIMMEL


Opis producenta:
Profesjonalny tusz do kresek. Dzięki precyzyjnemu pędzelkowi można stworzyć perfekcyjny makijaż oka.

Pojemność:
3,5ml

Cena:
ok.25 zł

Kolor:
Do efektu bardzo intensywnej i głębokiej czerni wystarczy jedna warstwa. Dokładanie taka jaką lubię. Nie blaknie w ciągu dnia.



Pędzelek:
Jest cieniutki i dość sztywny, aby wykonywać precyzyjne kreski - te cienkie, jak i te grubsze. Nie rozdwaja się. Myślę, że dobrze się sprawdzi dla początkujących dziewczyn.



Wysychanie:
Czas schnięcia na powiece jest bardzo szybki.

Trwałość:
Eyeliner na powiekach spokojnie przetrwa cały dzień. Nie kruszy się, nie rozmazuje, nie ściera. Mimo, że mam opadające powieki nie zbiera się w złamaniu oka. 



Demakijaż:
Mimo świetnej trwałości, eyeliner zmywa się bardzo dobrze dzięki czemu nie trzeba za bardzo męczyć oka.


Tak więc naprawdę polecam!


***


Dziewczyny z klubu 'Młode blogerki' - zapraszam na nasze forum do działu "Blogi pod lupą" - każda Wasza opinia jest ważna! Dziś jako pierwsza do odstrzału poszła agathevanilla. :)



49 komentarzy:

  1. Z chęcią wypróbuję, bo szukam ideału :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. To kolejna recenzja, która dowodzi, że nie musimy wydawać mnóstwo pieniędzy na kosmetyki, a tanie nie znaczy złe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna kreska, bardzo precyzyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja go chętnie oddam, bo mnie uczula...jakbyś chciała i miała drobiazg na wymianę to zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio używam eyeliner w pisaku i dla mnie to wygodniejsza forma;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam jeden w pisaku, ale na razie się do niego przekonuję. ;)

      Usuń
  6. Śliczna kreska :)

    Zostałaś nominowana to Liebster Blog Award!
    Serdecznie zapraszam do zabawy :)

    http://thearcelia.blogspot.com/2013/03/tag-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda na dobry:)
    Tymczasem polecam mój ulubiony i tani..Wibo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę kiedyś wypróbować. Na razie używam Wibo, ale robi trochę za grubą kreskę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Wibo nigdy nie miałam, ale ten warto wypróbować. :)

      Usuń
  10. Gdybym tylko umiała tym operować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trening czyni mistrza. Też na początku miałam z tym trudności. :)

      Usuń
  11. Następnym razem kupię właśnie ten, ja również do tej pory używałam Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Będę musiała go poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnimi czasy szukam jakiegoś dobrego eyelinera i wygląda na to, że chyba skuszę się na przetestowanie tego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam go i również chwalę ;)
    PS świetna, równa kreska ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, trochę się nad nią namęczyłam .:D

      Usuń
  15. przyznam, że jeszcze o nim nie słyszałam, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna kreska :) Jednak ja mam swoich 2 faworytów, jeden z Doglasa a drugi z L'oreala;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z L'oreala też miałam. Lubiałam go, ale zdecydowanie wolę ten. :)

      Usuń
  17. Kreska świetna - co do samych eyelinerów..kiepsko mi sie wypowiedzieć gdyż nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja używam wyłącznie w mazaku:) zazwyczaj z KOBO, aczkolwiek ostatnio już od długiego czasu używam wyłącznie kredki, również z KOBO :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do mazaka póki co próbuję się przyzwyczaić... maluje się nim całkiem inaczej.

      Usuń
  19. W pierwszej chwili myślałam, ze oto Wibo albo Miss sporty a tu Rimmel. Bardzo podobne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj chyba bym się z nim polubiła :D Chociaż na razie mam swojego troszkę tańszego faworyta - Eveline Celebrities.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi się z kolei skojarzyło z Bell, ale to dlatego, że dzisiaj byłam w biedronce :P. Ja swoją przygodę zaczęłam z eyelinerem z essence i jeszcze do tej pory go mam, wiec trudno mi się wypowiedzieć o tego typu. Ale chyba się skuszę :D.

    OdpowiedzUsuń
  22. piękna kreska. Na mojej nierównej powiece taka ładna by nie wyszła, ratunkiem są dla mnie linery żelowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się z żelowymi póki co nie polubiłam. :)

      Usuń
  23. Ja mam jeden problem - nie umiem malować kresek. Mam problem z trzęsącymi się rękoma i namalowanie ładnej kreski graniczy u mnie z cudem... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak na początku miałam. :D Ale trzeba znaleźć wygodną pozycję i ćwiczyć. ;)

      Usuń
  24. Woow, jaki szpiczasty pędzelek! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak ja marzę o tym, żeby zrobić tak idealną kreskę jak Twoja, niestety w tym temacie jestem kompletną niezdarą :P
    PS. Zostałaś przeze mnie nominaowana do tagu Liebster Blog Award :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Kreska idealna!
    Ja niestety nie mam takiej wprawy bo rzadko używam eyelinera ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja właśnie szukam dobrego eye-linera. Muszę koniecznie ten wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę przyjrzeć mu się bliżej, bo mój eyeliner powoli się kończy, a bez kreski ani rusz! ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Cześć, nominowałam Cię do TAG Liebster Blog Award, informacje znajdziesz tutaj :

    http://anenille.blogspot.com/2013/03/nominacja.html

    Zapraszam i pozdrawiam (:

    OdpowiedzUsuń
  30. witam, pozwoliłam sobie Cię otagować i zapraszam do odpowiedzi na moje pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zostałaś u mnie nominowana do Libster award;)
    Zapraszam http://swiatanastazji.blogspot.com/2013/03/liebster-award.html zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń